Kategoria: Muzyka

1 listopada 2017 / Moje życie

Mam ulubioną piosenkę grupy Hey i nie – nie jest to „Teksański” ani „Nadzieja”, a mianowicie jest to koncertowa wersja „Dancing with tears in my eyes” z Męskiego Grania 2015 (w oryginale wykonywał ten utwór zespół Ultravox). I tam jest taki moment, kiedy Kasia Nosowska mówi do zgromadzonej publiczności na pożegnanie: „No, wszystkiego dobrego, trzymajcie się – pa!”. Mówi to w sposób tak serdeczny i ciepły, że trudno się nie uśmiechnąć w duchu. I ilekroć słucham tego pożegnania to odkrywam, że brakuje mi tego rodzaju serdeczneści – pełnej skromności i pokory, bowiem Hey to nie byle kapela z podwórka – to zespół z 25-letnim stażem. Wokalistka – z niesamowitym głosem, a także mega zrozumieniem i świadomością tego, co śpiewa i robi na scenie.

25 lutego 2015 / Muzyka