Świat oczami Beat(k)i

blog osobisty Beaty Lipskiej

Jak uczyć nowego języka programowania?

#30devstories – dzień 3

Młotek, wiertarka

Co zrobisz, gdy chcesz powiesić obrazek na ścianie? Wyciągniesz wiertarę udarową? Jest szansa, że przebijesz się na drugą stronę ściany i będziesz mieć niechcący dziurę wielkości palca. Do niektórych zadań potrzeba po prostu młotka. Warto mieć zarówno młotek jak i wiertarę udarową w swoim zasobniku narzędziowym.

Otwórz umysł

Wyobraź sobie, że tak kodzisz od lat, czujesz się zajebiście – znasz rozwiązania na prawie każdy problem. Jesteś mistrzu. Ale nic nie stanowi wyzwania dla Ciebie. Nie uczysz się już tak dużo jak kiedyś. Nie ma zabawy. Czujesz się zbyt pewnie? Wiercisz ogromne dziury, by powiesić plakat na ścianie? Może warto zrobić to inaczej? Może jest jeszcze coś na tym świecie, co sprawi nam radość niewiedzy i niepewności? Tak: głód wiedzy to przyjemność, na którą nie wszystkich stać.

Zapomnij o przyzwyczajeniach

Nowy język = nowa składnia, nowy sposób myślenia, nowe wyzwania. Nie zapominaj o tym, co umiesz, ale zbieraj siły na przekroczenie swoich granic. Nowych granic. Z czasem człowiek staje się wygodny i pewny siebie, a to wcale nie chodzi o wygodnictwo, tylko o pokorę.

Polubić

Jak wspomniałam trzeba się odpowiednio nastawić i otworzyć. Grunt to polubić nowy język. Tak zwyczajne po ludzku mieć dobre emocje z nim związane. Dobrze jest poznać trochę środowisko programistów piszących w danym języku, trzeba się zainspirować. Może warto na jakiś meetup pójść? Potwittować? Hashtagować? Itd. Po prostu potraktuj to jak zakup nowej wiertarki, zrób research, stwierdź sobie: tak tego mi trzeba i zainwestuj… swój czas oczywiście. Bo wiesz… myślenie nie kosztuje … tak dużo 😉 a uczenie się tym bardziej. Nie wydawaj od razu grubej kasy na kursy na Udemy, których nie ukończysz. Najpierw obejrzyj starego dobrego Youtubka, gdzie za darmo masz dużo przykładów i jak kliknie i poważnie pomyślisz o robieniu projektu w nowym języku, wtedy pomyśl o zakupie kursu. Poznaj podstawy na własną rękę – to chyba taka moja rada.

Czas ubrudzić sobie ręce

Nauka jest fajna, ale nauka dla samej nauki – mija się z celem. Zrób sobie mały projekcik, znajdź jakiś opensource’owy projekt na githubie. Zrób coś sam. Nie działa? Spoko, szukaj informacji, pytaj, kombinuj – tak się najlepiej uczy. Rób to codziennie. Baw się codziennie. Jeżeli robisz to, co lubisz to lubisz to robić ?

Nie wiem czy wiesz…

… ale to się nigdy nie kończy. Gdy zaczniesz się uczyć języka programowania to się to nigdy nie kończy. Zawsze uczysz się czegoś nowego. Trzeba tylko być ciekawym i głodnym nowych rzeczy.

No to teraz możesz zacząć się uczyć GoThe Go Programming Language jak ja ? ale powiem o tym w oddzielnym artykule. Stay tuned! ✌

Next Post

Previous Post

© 2021 Świat oczami Beat(k)i

%d bloggers like this: